Zakończenie peregrynacji relikwii i obrazów św. Brata Alberta

Wspólne zdjęcie na zakończenie peregrynacji

   Uroczysta Msza św. o godz. 12:30 w Niedzielę Miłosierdzia Bożego; 8 kwietnia 2018 roku koncelebrowana przez kapelanów radomskich Rad Rycerzy Kolumba pod przewodnictwem ordynariusza diecezji radomskiej ks. bp. Henryka Tomasika, zakończyła ponad roczny okres peregrynacji relikwii i obrazów św. Brata Alberta zorganizowanej z inicjatywy Rycerzy Kolumba w Polsce.

– Relikwie i obrazy peregrynowały w ponad dwustu parafiach na terenie naszej ojczyzny. Nie chodziło nam o to by być bliżej Świętego, zachwycając się Jego olbrzymim dobrem, które czynił. Zależało nam, by mieszkańców odwiedzanych przez św. br. Alberta, zachęcić do konkretnego dzieła miłosierdzia – tak materialnego, jak i duchowego. I takie dzieła były widoczne. Dziś dziękujemy za ofiarowane nam dary, które przekazaliśmy wspólnotom Albertyńskim, schroniskom, domom opieki i noclegowniom. Są to koce, pościel, poduszki, kołdry, termosy, ręczniki, pieluchy dla dorosłych, środki czystości i środki finansowe. Wartość przekazanych darów szacujemy na kwotę 250 tys. zł. Podczas tej rozpoczynającej się liturgii będziemy dziękować wszystkim, którzy tę pomoc nieśli potrzebującym – powiedział na jej rozpoczęcie były Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce brat Andrzej Anasiak.

W homilii radomski biskup mówił: – dzisiaj dziękujemy za ten znak miłości bliźniego, dziękujemy za piękną formę naśladowania Chrystusa miłosiernego i piękny znak miłości chrześcijańskiej. Niech to świadectwo św. brata Alberta będzie dla nas świadectwem, argumentem, ale także drogowskazem, że możemy dokonywać dobro wówczas, gdy tego dobra nie widać w codziennym życiu chrześcijańskim. Prośmy zarazem, aby w dzisiejszych czasach człowiek był miłosierny w czynach, które będą przelane na bliźniego – potrzebującego miłosiernej pomocy od innych.

W uroczystości obecny był poczet sztandarowy radomskiej Rady katedralnej 16385, Korpus Reprezentacyjny Rycerzy Kolumba, bracia z Rad Diecezji Radomskiej wraz z rodzinami i liczni wierni.

Robert Topór